Strony

piątek, 13 lutego 2015

Od Carrie Cd Dango i Aqua

-Naprawdę nie czujesz takiej potrzeby?
Mój głos ociekał sarkazmem. Dziwne, zwykle lepiej go ukrywałam.
-Nie. Więc co to za klątwa?
Czy naprawdę będzie tylko o to pytał?
-Nie znikaj. Latanie za niewidzialnymi nie należy do najłatwiejszych.
Uuu. Więc bawimy się w "Znam twój sekret"? Ok.
-Chyba ,że czyta się komuś w myślach. Wtedy jest łatwiej.
-Albo gdy widzi się w wizji gdzie ktoś zmierza.
-Albo gdy zatrzymuje się go mocą psychokinezy.
-Albo...
Zamilkł. Moja ostatnia moc była niezbyt przydatna do śledzenia niewidzialnych.
-Ok. Wygrałaś. Opowiedz o tej klątwie.
-Jakiej klątwie?
-Nie udawaj. Już wiesz ,że umiem czytać w myślach.
-Nie chcę o tym mówić. Musisz wiedzieć.
W środku mnie toczyła się walka. Powiedzieć czy nie?
-Pojutrze ,przy Strumieniu Ciszy. Pokaże Ci ją.
Wydawał się zdziwionymi moją decyzją.
-Ok.
Zza krzaków wyskoczyła klacz, przed którą wcześniej uciekłam.
-O cześć Fildango i...
-Carrie
-I Carrie.
-To twój przyjaciel?
-Kto?
Obok niej stało zwierze które okazało się być czymś innym niż koń.
Zdziwiona mina Danga utwierdziła mnie w przekonaniu ,że odkryłam nowe zwierze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz