Byłam z Dangiem i eksplorowaliśmy nowy teren. Nagle usłyszałam dziwny dźwięk. Jak na potwierdzenie moich słów pojawiła się Carrie.
- Ej, co się dzieje? - zapytała
- Też się zastanawiam - odpowiedziałam - Dango co o tym myślisz?
Odwróciłam się ale ogiera już nie było.
- Gdzie on poszedł?
- No właśnie nie mam pojęcia.
- Tutaj jestem. - powiedział i wylądował obok nas.
Zastygłam, było w nim coś innego.....
(Carrie? Dango?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz