Legowisko. Legowisko. Legowisko. Legowisko. Legowisko.
Coś w tym jest.
Pobiegłam jak najszybciej do LEGOWISKA Carrie. Po długich i żmódnych poszukiwaniach znalazłam naszyjnik. Założyłam go i usłyszałam jej myśli
(Carrie? Wena poszła na grzybki)
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Od Aqua do Danga
- No oczywiście ze Vaila. Nie pamiętasz co nam mówiła?
- że może zrobić coś co pomyśli.
Przytuliłam się do niego.
- Obiecaj że nigdy mnie nie zostawisz.
- Obiecuję - wyszeptałam
Zaczęliśmy iść w stronę tych dziwnych stworzeń i nagle.... M
(Dango? No wena poszła w las xD)
- że może zrobić coś co pomyśli.
Przytuliłam się do niego.
- Obiecaj że nigdy mnie nie zostawisz.
- Obiecuję - wyszeptałam
Zaczęliśmy iść w stronę tych dziwnych stworzeń i nagle.... M
(Dango? No wena poszła w las xD)
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Od Carrie do Aq
legowisko
legowisko
W moim legowisku znajdziesz naszyjniki,
które pozwalają na rozmowę przez
myśli.
legowisko
Zapamiętać. Nigdy więcej nie pisać po czesku. Wiedziałam ,że 5 piątka to nie wystarczająco ,by normalnie się porozumiewać, a tym bardziej by tym oto językiem przekazywać tajne wiadomości.
(Aq?)
legowisko
W moim legowisku znajdziesz naszyjniki,
które pozwalają na rozmowę przez
myśli.
legowisko
Zapamiętać. Nigdy więcej nie pisać po czesku. Wiedziałam ,że 5 piątka to nie wystarczająco ,by normalnie się porozumiewać, a tym bardziej by tym oto językiem przekazywać tajne wiadomości.
(Aq?)
Od Danga CD Aq
CD tego
Alcantra usiadła na moim kłębie. Chciała zaśpiewać...
-STÓJ! NIE RÓB TEGO!!! Chcesz nas ogłuszyć!? Wiem, że pięknie śpiewasz, ale to nie jest na to czas...
Udobruchana smoczka zamknęła się.
-Eee... A gdzie Ila?
-Nie wiem! Ty ją ostatnio widziałeś!
Niekoniecznie była to prawda.
-Okej... Idę jej poszukać...
Aquarella poszła za mną, kiedy zlazłem z wyspy. Po pewnym czasie zobaczyłem dziwne rzeczy: kangury z rękawicami bokserskimi, latające do góry nogami. Eeee?
Podczas gdy Aq stała w osłupieniu, ja postanowiłem działąć.
-To jej sprawka...
(Aq? Ila?)
Alcantra usiadła na moim kłębie. Chciała zaśpiewać...
-STÓJ! NIE RÓB TEGO!!! Chcesz nas ogłuszyć!? Wiem, że pięknie śpiewasz, ale to nie jest na to czas...
Udobruchana smoczka zamknęła się.
-Eee... A gdzie Ila?
-Nie wiem! Ty ją ostatnio widziałeś!
Niekoniecznie była to prawda.
-Okej... Idę jej poszukać...
Aquarella poszła za mną, kiedy zlazłem z wyspy. Po pewnym czasie zobaczyłem dziwne rzeczy: kangury z rękawicami bokserskimi, latające do góry nogami. Eeee?
Podczas gdy Aq stała w osłupieniu, ja postanowiłem działąć.
-To jej sprawka...
(Aq? Ila?)
niedziela, 19 kwietnia 2015
Od Aqua do Carrie
cd tego
Widzę list. Czytam go.
W moich czasach znajdziesz naszyjniki, pozwalają na kontakt poprzez myśli.
Tak jest napisane. Nie wiem i ci chodzi.
Nagle do mojej głowy odpływa głos. Czy to Carrie? Ustaje ból. Choć ja nie mogę się poruszyć. I ten głos......
(Carrie? )
Widzę list. Czytam go.
W moich czasach znajdziesz naszyjniki, pozwalają na kontakt poprzez myśli.
Tak jest napisane. Nie wiem i ci chodzi.
Nagle do mojej głowy odpływa głos. Czy to Carrie? Ustaje ból. Choć ja nie mogę się poruszyć. I ten głos......
(Carrie? )
czwartek, 16 kwietnia 2015
Nowy koń
Imię: Sabat
Zdrobnienie: Sabie (ani się waż tak do niego mówić...), Sab
Płeć: Ogier
Rasa: Koń andaluzyjski, pegaz
Wiek: 4 lata (wiosna)
Żywioł: Woda, wiatr, śmierć
Moce: Oj wymieniać było by strasznie ciężko.... ale główne to: Kontrolowanie swoich żywiołów, "przyzywanie" swoich skrzydeł i "chowanie" ich, zamiana w "demona" oraz przyzywanie demonów Śmierci ("Śmierci" wielką literą od osoby)... resztę przekonasz się sam jak z nim powalczysz....
Historia: Gdy był jeszcze źrebakiem jego stado zaatakowała wataha wilków. Zabiła całe stado oprócz niego i Scarlett - jego siostry. Niestety Scarlett uciekła gdzieś w las i odtąd nigdy jej nie zobaczył. Poprzysiągł zemsty na sforze wilków i raczej nic go nie powstrzyma.
Charakter: Zacznę od tego,że Sab ma do siebie wielki dystans, jest nadzwyczaj silny psychicznie, co oznacza,że nie ruszają go przezwiska czy jakieś głupie żarty. Cierpliwością jest wypełniony po czubek głowy, a może nawet i jeszcze więcej. Można by porównać go do kota – lubi chodzić własnymi ścieżkami, deptać własne, nowe drogi. Towarzystwo inych jest dla niego jak najbardziej wskazane. Jest odważny i nie boi się stawić czoła jakiemuś wyzwaniu, nie jest to głupota ani popisywanie się. Nie zrobi czegoś czego nie uzna za słuszne, nawet za namową innych czy słowami „zrób to,a dostaniesz tamto”. Mimo,że lubi towarzystwo i kontakty z innymi, to nie ufa im, sam jednak jest taki, że nie wygada się przed pierwszą lepszą osobą
Rodzina: Zamordowana przez wilki
Stanowisko: Generał
Głos: https://www.youtube.com/watch?v=fmI_Ndrxy14
Talizman: a to, to po co mu?
Partner: Że niby co?
Zauroczenie: eeee.....quoi?
Inne:
-On nie ma niechęci do wilków, jedynie do jednej watahy
Jako pegaz
Jako demon
Właściciel: piernikdokwadratu889@gmail.com
wtorek, 14 kwietnia 2015
Od Aqua do Danga
cd tego
Łał jakie uczucia. No dobra wilki. Trzeba najpierw je załatwić. Kopnęłam zdenerwowana. Miałam szczęście. Jakiś wilki tam stał. Rozgorzała bitwa.
Po chwili wilki się wycofały. Spuściłam głowę.
- To co? - zapytałam
(Dango?)
Łał jakie uczucia. No dobra wilki. Trzeba najpierw je załatwić. Kopnęłam zdenerwowana. Miałam szczęście. Jakiś wilki tam stał. Rozgorzała bitwa.
Po chwili wilki się wycofały. Spuściłam głowę.
- To co? - zapytałam
(Dango?)
Końkurs
Ponieważ nie dostaliśmy pewnej oceny, końkurs kończy się przedwcześnie.
Za udział Dango i Aq dostają po pochwale i 200 GO.
Za udział Dango i Aq dostają po pochwale i 200 GO.
czwartek, 9 kwietnia 2015
Od Danga CD Aq
-Kocham Cię.
Spojrzała na mnie.
-Jesteś taka piękna... Uważaj na siebie, wilki atakują...
(Aq? Absolutny brak weny)
Spojrzała na mnie.
-Jesteś taka piękna... Uważaj na siebie, wilki atakują...
(Aq? Absolutny brak weny)
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Od Danga CD Cari
CD tego
-Ale... Nie widzę w tym nic złego.
Chociaż... Po wycieczce do Hadesu nie mogę odmówić klaczy kreatywności... I paru innych cech.
Już się szykowałem na jakąś nową przepowiednie, gdy przygalopowała Vaila z Marlene. Poszłem na spacer z nową, zaatakowały nas wilki.
(Car?)
-Ale... Nie widzę w tym nic złego.
Chociaż... Po wycieczce do Hadesu nie mogę odmówić klaczy kreatywności... I paru innych cech.
Już się szykowałem na jakąś nową przepowiednie, gdy przygalopowała Vaila z Marlene. Poszłem na spacer z nową, zaatakowały nas wilki.
(Car?)
Od Danga CD (wstaw tu imiona tych wszystkich koni xD)
-Co się stało? Ty jesteś...
-Marlene.
-A więc Marlene, widzę, że zapoznałaś się już z Vailą. Masz może ochotę na spacer po terenach?
Klacz skinęła głową. Zeszliśmy w dół, aż do mostu linowego wyprowadzającego z wyspy.
Zabaczyliśmy pustynię, strumień, obie plaże. Nie pokazałem Marlene tylko Zamku Duszy. I niech tak pozostanie... Narazie.
Wyczułem jakąś woń. Swąd... WILKÓW?!
-UCIEKAJ! -krzyknąłem do klaczy.
Stanęłem dęba, ciskając we wrogów kopytami. Trzech basiorów, czarny, czerwony i niebieski, zaczęło gryźć mnie po nogach.
-OCAL ICH! STALOWE STOPY! JAK NAJWIĘCEJ STALOWYCH STÓP!
Teraz wierzgałem tylnymi nogami, celując w czaszki. Napastników było około dwunastu, teraz trzech leży w kałurzy własnej krwi...
(Mar?)
-Marlene.
-A więc Marlene, widzę, że zapoznałaś się już z Vailą. Masz może ochotę na spacer po terenach?
Klacz skinęła głową. Zeszliśmy w dół, aż do mostu linowego wyprowadzającego z wyspy.
Zabaczyliśmy pustynię, strumień, obie plaże. Nie pokazałem Marlene tylko Zamku Duszy. I niech tak pozostanie... Narazie.
Wyczułem jakąś woń. Swąd... WILKÓW?!
-UCIEKAJ! -krzyknąłem do klaczy.
Stanęłem dęba, ciskając we wrogów kopytami. Trzech basiorów, czarny, czerwony i niebieski, zaczęło gryźć mnie po nogach.
-OCAL ICH! STALOWE STOPY! JAK NAJWIĘCEJ STALOWYCH STÓP!
Teraz wierzgałem tylnymi nogami, celując w czaszki. Napastników było około dwunastu, teraz trzech leży w kałurzy własnej krwi...
(Mar?)
piątek, 3 kwietnia 2015
Od Carrie CD Dango Vaila Marlene Aq
-Wow.
Miałam nadzieję ,że odezwałam się bardzo przekonująco.
-A kiedy to odkryłaś?-Aq zapytała
-Jak biegałam z Marlene.
Przez moją twarz przeszedł ból, cierpienie i rozpacz.
Prawie natychmiast założyłam swoja maske. Zero uczuć.
Aq przyglądała mi się badawczo...
(Aq? Vaila? Marlene? Dango? uff. napisałam wszystkich...)
Miałam nadzieję ,że odezwałam się bardzo przekonująco.
-A kiedy to odkryłaś?-Aq zapytała
-Jak biegałam z Marlene.
Przez moją twarz przeszedł ból, cierpienie i rozpacz.
Prawie natychmiast założyłam swoja maske. Zero uczuć.
Aq przyglądała mi się badawczo...
(Aq? Vaila? Marlene? Dango? uff. napisałam wszystkich...)
Od Aqua cd Vaily Carrie Danga i Marlene
- Naprawdę masz takie moce??? - zapytałam
Obok mnie wszystkie klacze wytrzeszczyły oczy. Jedynie Dango był spokojny.
- No naprawdę - Vaila była z siebie dumna
(Vaila? Dango? Carrie? Marlena? )
Obok mnie wszystkie klacze wytrzeszczyły oczy. Jedynie Dango był spokojny.
- No naprawdę - Vaila była z siebie dumna
(Vaila? Dango? Carrie? Marlena? )
Od Marlene do Vaily
Vaila opowiedziała mi o swoich mocach. W końcu udało się ją namówić żeby powiedzieć o tym całemu stadu.
Pogalopowałyśmy do jej rodziców.
Musimy im o tym opowiedzieć.
(Vaila? Aq? Dango?)
Pogalopowałyśmy do jej rodziców.
Musimy im o tym opowiedzieć.
(Vaila? Aq? Dango?)
Od Vaily cd Marlene
Jestem na 100% pewna, że to nie ona. To ja. Mam chyba moc, że moje myśli się pojawiają. Sprawdźmy to. Dobra. Lód znika. Proszę.
Lód znikł.
Zaczęłam opowiadać rodzicom i Marlene o mojej mocy.
(Marlene? Może rodzic :-)?)
Lód znikł.
Zaczęłam opowiadać rodzicom i Marlene o mojej mocy.
(Marlene? Może rodzic :-)?)
czwartek, 2 kwietnia 2015
Od Marlene CD Vaila
-Nie wiem. Wydaje mi się ,że moja siostra ma moc lodu.
-Carrie to nie jest Twoja siostra.
Nie rozpłaczę się.
-Jest.
-Nie. Nie wierze Ci.
Nie dziwię Ci się.
(Vaila?)
-Carrie to nie jest Twoja siostra.
Nie rozpłaczę się.
-Jest.
-Nie. Nie wierze Ci.
Nie dziwię Ci się.
(Vaila?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)