wtorek, 17 marca 2015

Od Carrie Cd Aq

Widziałam Aq i Danga wrzeszcących z bólu.
-Przestań! -krzyknęłam do swojego oprawcy.
Udał ,że nie słyszy.
-Czyż to nie cudowne? Przybyli ,by cię ratować,a sami są torturowani.
Zaśmiał się.
-Proszę. -powiedziałam cicho.
Złosliwy uśmiech wstąpił na jego twarz.
-Wiesz ,że to ty decydujesz o ich cierpieniu. Więc?
Westchnęłam.
-Dobrze, zgadzam się. Tylko przestań robić im krzywdę.
Jego uśmiech się rozszeżył.
-Dobrze.
Krzyki urwały się. A ja w myślach zaczęłam wrzeszczeć.
Uciekajcie!
Coż musiałam tego użyć.
W moim legowisku znajdziesz dwa naszyjniki.
Pozwolą się wam ze mną kontaktować.
Modląc się w duchu ,by Dango usłyszał i przekazał Aq moją niemą wiadomość,zamknęłam oczy.


To wszystko moja wina

Brak komentarzy: