-To NIE jest moja przyjaciółka. I to nie ja tu przyprowadziłam.
-Ale ona mówiła iż jest tu przez Ciebie...
-Jest. Powinniśmy ją wyrzucić.
-Co? Nie rozumiem... Dlaczego?
Lilie są różowe. Lilie mogą być niebieskie.
A ona... Nie myśl o tym. Lilie. Lilie.
-Czy jak Ci powiem to ją wyrzucisz?
-Jeśli uznam to za stosowne...
No dobra.
-Marlen... To moja siostra...
(Dango? :-( )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz