niedziela, 15 marca 2015

Od Carrie CD Aqua & Dango

-Co mu się stało?
-Nie wiem.
Wiem. Wystarczyło mi szybkie spojrzenie na ogromne cięte rany i zwęgloną na końcówkach grzywę.
-Nic mi nie jest.- wyszeptał z zaciśniętymi zębami.
Był omdlały i potwornie osłabiony. Niektóre jego rany były poprzepalane. Próbowałam sprawdzić czy jest gorący. Jednak Aquarella mi nie pozwoliła
-Zostaw go!
-Dobrze. -mój głos zabrzmiał ostrzej niż bym tego chciała.
Odleciałam. Znalazłam płonącą wiadomość.


مقابلتي في اللهب،
أجمل

A przy niej, jego. Płonącego pegaza. Cały przykryty był czarna płachtą.
-Chodźmy. -rzucił tylko.
Jakaś niezwykła siła zmusiła mnie bym go posłuchała.
Pogalopowałam za nim.
Przybyliśmy do strasznego, opuszczonego miejsca.
Dookoła nas płonęła trawa.
Resztki mojej woli myślały o tym ,żeby moi
przyjaciele nigdy nie znaleźli wiadomości.
Gdy dotaliśmy na miejsce powiedział tylko:
-Nikt Cię tu nie znajdzie. A ty stąd nie odejdziesz.
Poczułam przeszywający ból w czaszce.
Ostatnie zarejestrowałam to to,że nadal byłam pod jego panowaniem.

***

(Dango? Aq? Pomocy...)


Brak komentarzy: