poniedziałek, 16 marca 2015

Od Danga

Wybraliśmy się z Aquą na poranne bieganie. Zazwyczaj biegliśmy szybciej, dziś jest ona dużo wolniejsza...
-Aq, nic ci nie jest? Dobrze się czujesz?
-Nic mi nie jest... Muszę tylko odpocząć... 
Na boki klaczy wstąpił pot. Nigdy tak szybko się nie męczyłą... Co jej jest?
-Zaraz wracam. -powiedziałą.
Położyłem się na trawie, Aqua trochę odeszła. Po chwili wróciła.
-Dango... Ja... Chyba jestem w ciąży.
(Aq?)

Brak komentarzy: