piątek, 13 marca 2015

Od Fildanga

Ruszyłem kłusem. Musiałem zobaczyć Carrie. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się że jest na mnie zła. Wkrótce przybyłem pod jej legowisko. Zastałem ją w domu.
-Carrie? Ostatnio nie układało nam się najlepiej. Mam nadzieję, że ten upominek to zatuszuje. -kopytem przysunąłem torbę utkaną z uschłej trawy. Klacz zajrzała do środka i zobaczyła eliksir Querenmis.
(Carrie?)

Brak komentarzy: